poniedziałek, 27 czerwca 2011

Sens ...

Czasem zastanawiam się po co wstaję rano z łóżka ?..
Żeby zrobic coś pożytecznego w dzień, czy żeby wieczorem z powrotem się do niego położyc.. ?
Często odczuwam brak sensu życia.. zazwyczaj z tego jednego powodu :D
Bo tak to moje życie jest po prostu .. idealne.
Więc.. skoro ja sama uważam, że jest idealne to czemu brak w nim sensu ?
Hmm.. no może własnie dlatego...
Nic w życiu nie dzieje się przez przypadek.
Wiem, że aby było dobrze, musi byc coś źle.. i wtedy coś do mnie dociera.
Że wszystkie złe rzeczy, które mi się przytrawiają, dzieją się dlatego, aby poźniej stały się dobre ..
Ale jesli nie .. ? to widocznie tak po prostu musiało byc.
Jaki to ma sens pamiętać dzisiaj o tamtym? Faktycznie. Jaki to ma sens - pamiętać?
Wówczas dopiero będziemy szczęśliwi, kiedy uświadomimy sobie swoją rolę, choćby najskromniejszą. Wówczas dopiero będziemy mogli żyć w spokoju i umrzeć w spokoju, gdyż to, co daje sens życiu, daje także sens śmierci.
Praca jest darem,kiedy pomaga zrozumieć, co robimy, ale może być przekleństwem, kiedy staje się ucieczką przed pytaniem o sens życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz